Akryl czy to taki zły materiał? Przekonajmy się

Można się spotkać z określeniem bądź pytaniem – akryl czy to taki zły materiał? Spróbujemy sobie wyjaśnić tę kwestię i powiedzieć wprost jak to w ogóle wygląda?

Sporo akrylu na półkach sklepowych

Akryl czy to taki zły materiał? Niestety, ale wśród odzieżowych materiałów akryl jest chyba materiałem możliwie najgorszym. Dlaczego? Zaraz się o tym przekonamy

Akryl jest także znany jako orlon czy też akrylonitryl. Obecne jest to wszechobecne włókno syntetyczne. Zostały one wynalezione w 1941 roku w laboratoriach niejakiej firmy DuPont. To przedsiębiorstwo amerykańskie jest potentatem chemicznym, który ma na koncie wiele innowacji niezwykłych. W roku 1938 DuPont wprowadził do produkcji masowej poliamid, a więc nylon, o którym wiele się pisze. Trudno wyobrazić sobie życie bez pończoch poliamidowych oraz także rajstop. Jednak za to świat bez akrylu byłby możliwie jak najbardziej do przyjęcia.

Akryl niestety nieustannie nas atakuje z półek, które znajdują się w sklepach odzieżowych. Stanowi w rzeczywistości najczęstszy zamiennik wełny prawdziwej w dzianinach wszelkiego typu, a także w płaszczowych tkaninach, żakietowych oraz innych. Produkcja włókien akrylowych jest naprawdę super tania. Kosztuje dosłownie drobne grosze w porównaniu z wełną. Czym te materiały się od siebie różnią? W zasadzie to wszystkim. Oto, czego się możemy spodziewać po akrylu.

Przede wszystkim jest to dosyć niski komfort cieplny. Akrylowe ubranie nas nie zagrzeje w połowie tak dobrze jak ubranie wełniane. Kiedyś w zimie po prostu marzło się w sweterkach syntetycznych. Można było pomyśleć, że ma się kiepskie krążenie. Wystarczy w takiej sytuacji włożyć po prostu wełną.

Mamy także do czynienia ze słabą oddychalnością. Jeśli uda już nam się zagrzać w ubraniu akrylowym, na przykład biegnąć na swój autobus, to możemy mieć stu procentową pewność, że we wnętrzu będziemy się chcieli rozebrać natychmiast. Nasza skóra w swetrze akrylowym się po prostu dusi.

Kolejne cechy

Kolejną cechą akrylu jest fatalna chłonność. W przeciwieństwie do wełny, to akryl nam nie pomoże się pozbyć potu – wszystko dosłownie na naszej skórze zostanie, co zbyt higieniczne na pewno nie jest. Akryl bardzo szybko się pokrywa dosyć nieprzyjemną wonią. Nie powstrzymuje także z zewnątrz wilgoci. W związku z tym momentalnie przemaka na deszczu. Znów jest to całkiem inaczej niż wełna.

A jak wygląda mechacenie? Trzeba naprawdę niewiele, aby akryl się pokrył kuleczkami okropnymi. Poza tym materiał traci szybko gładkość początkową. Trudo to opisać precyzyjnie, ale na pewno akryl zmechacony trudno jest pomylić z naturalnym materiałem.

Musimy także wspomnieć o szarzeniu. Niestety, ale akryl starzeje się bardzo brzydko. Dosłownie po kilku praniach kolor żywy, który nas zachęcił do kupna, staje się nijaki oraz bury. Wełna jest i pod tymże względem dużo lepsza, ale uwaga, wystarczy, że do niej domieszamy odrobinkę akrylu, aby obniżyć wyraźnie samą estetykę materiału.

A co wiemy o elektryzowaniu się? Sweter wełniany także bywa generatorem prądu, ale nie da się porównać go z akrylowym. Tenże drugi postawi nam wszelkie włosy na naszej głowie.

Czy akryl w stosunku do wełny ma jakieś zalety?

Wiele osób zastanawia się czy akryl ma w samym stosunku do wełny jakieś pewne zalety? Tak, można prać go w dosyć wysokich temperaturach. Jednak są to chyba powody niedostateczne, aby się zdecydować na akryl, otrzymywany między innymi z pruskiego kwasu (jest to ta sama substancja, z której się wytwarza cyjanek).

Jeśli ktoś z nas ma sporą awersję na wełny gryzące, to powinien o niej po prostu zapomnieć. Gryząca wełna to tylko i wyłącznie jedna wełna. A poza tym jest tak naprawdę jeszcze mnóstwo rodzajów wełny, która w żadnym wypadku nie gryzie. Takową możemy kupić zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i także w sklepach internetowych.

Na sam koniec chcemy przekazać jeszcze jedną bardzo poważną i przydatną radę. Podczas zakupów w sklepach z ubraniami powinniśmy czytać dokładnie skład surowcowy. W związku z tym powinniśmy na zakupy poświęcić nieco więcej czasu. Nie możemy robić zakupu w pośpiechu.

Musimy mieć zawsze z tyłu głowy, że bardzo wiele sieciówek, w tym także sieciówek z tak zwanej wyższej półki, ogłasza w katalogach oraz także na stronach internetowych, że oferuje chociażby kardigan z dzianiny wełnianej. Jednak gdy się wczytamy w sam skład, który się znajduje na metce to możemy być w małym szoku. Po pierwsze znajdziemy w takim produkcie sześćdziesiąt procent wiskozy, trzydzieści pięć procent poliestru, a jedynie pięć procent wełny. Może się to wydawać zabawne, ale jednocześnie jest to także straszne. Niestety jest to bardzo często spotykane oraz praktykowane.

Nie dawajmy sobie zatem wciskać swetrów syntetycznych, ponieważ warto naprawdę troszkę dopłacić oraz poszperać za materiałem naturalnym. Mając nie za dużo rzeczy, za to wysokiej jakości oraz dopasowanych, budujemy naprawdę bardzo sensowny wizerunek. Jest to niezmiernie ważne. Każdy z nas chce nie tylko dobrze wyglądać, ale również się świetnie czuć w danym ubiorze. Jest to oczywiste.